Drzwi wejściowe do mojego nowego domu

drzwi wejściowe zewnętrzneKończy się budowa mojego domu, tzn. na razie jest to budynek w stanie surowym. Teraz dom będzie wysychał, a równocześnie ja zajmę się dobieraniem drzwi i okien do domu, a także drzwi wejściowych, a raczej więcej niż jedne drzwi wejściowe, wezmę pod rozwagę drzwi na werandę, na ganek i drzwi od tyłu domu oraz osobne wejście do piwnicy i szopy.

Drzwi zewnętrzne a projekt

Znajdują się w projekcie oczywiście propozycje projektanta jakie okna i jakie drzwi miałyby w tym domu być, ale mimo wszystko to ja będę decydować, zatem wyruszyłam w teren. Odwiedziłam wiele salonów, marketów z drzwiami. Bez problemów przyszło mi kupić okna i drzwi do pokojów, drzwi wyjściowe na balkon, taras i do piwnicy, ale najistotniejsze drzwi wejściowe do domu sprawiły mi kłopot. Drzwi, które były w planie nie nie spełniały moich marzeń, porady projektanta w tej sprawie również nie podobały mi się, ani w zakresie surowca, ani barwy. To co miałam okazję widzieć na wystawach i w sklepach też mi nie pasowało.

Nadal nie posiadałam poglądu, jak miałyby wyglądać te drzwi wejściowe do budowanego dla mnie wymarzonego domostwa. W efekcie nawet w snach zaczęłam przeżywać męczarnie wyboru drzwi wejściowych do tego willi. Dom miał charakter tradycyjny, odpowiedni dla regionu małopolskiego, z czterospadowym ceglastym dachem z dachówki i najbardziej moim zdaniem pasowały do tej idei drzwi wejściowe zapamiętane przeze mnie z chatki na wsi, w której spędzałam lato w dzieciństwie. Powinny być szersze niż każde drzwi wejściowe zewnętrzne, jakie zobaczyłam w sklepach, powinny mieć specjalne wypukłości i wklęsłości, równocześnie mają być skromne i wzbudzające szacunek . Kolorystycznie pasujące do dachówek. Chciałam, aby robiły wrażenie, jakby zapraszały do wnętrza, ale żeby także pokazywały co można zobaczyć wewnątrz domu. W snach miałam wizję idealną, spełniały wszystkie moje wyobrażenia o drzwiach wejściowych do domu, ale w rzeczywistości nie udawało mi się ich znaleźć. Domek już wyschnął, pozostałe drzwi i okna już były na swoim miejscu, inne drzwi wejściowe do willi również były założone we właściwych otworach, nie było tylko najistotniejszych drzwi wejściowych do domku. Któregoś dnia spostrzegłam, że w sąsiedztwie mojego nowego domu istnieje zakład stolarski. Po wejściu i przede wszystkim zobaczyłam drzwi wejściowe dokładnie takie jak sobie wyśniłam! Tak długo szukałam tego, co było tuż blisko.